W poprzednim wpisie z tej serii opisywałam wykorzystany przeze mnie sposób zapoznania małego dziecka z postacią Pana Jezusa (TUTAJ). Katechizm, z którego korzystam wprowadza następnie postać Maryi. Zadaniem dla Malucha jest rozwiązanie labiryntu, w którym z jednej strony jest Matka Boża z dziećmi, z drugiej Pan Jezus. Dziecko ma wskazać drogę, jaką Maryja prowadzi dzieci do Pana Jezusa. Od razu skojarzyło mi się to z tytułem Maryi  “Hodegetria” (grec. Wskazująca Drogę), wykorzystywanym w ikonografii w Kościele Katolickim i Prawosławnym. Za tą prostą zabawą dla dziecka stoi głęboka symbolika.

Szukałam cytatu z Ewangelii, który podkreśli właśnie tę cechę Maryi. Maryja, która sama nie chce być w centrum zainteresowania, ale wskazuje uczniom Jezusa, jako tego, którego należy słuchać. Idealnie oddaje to scena z wesela w Kanie Galilejskiej:

Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

J 2, 1-11

A jaką pieśń o Maryi wybrać dla dziecka na początek? U nas sprawdziła się pieśń “Maryjo, prześliczna Pani”. Śpiewałam ją córeczce przez kilka dni pod rząd codziennie i moja trzylatka szybko to podłapała. W tej chwili nieraz słyszę, jak sama śpiewa tę pieśń podczas zabawy.

Pieśń “Maryjo, prześliczna Pani” można znaleźć w śpiewniku Siedleckiego (TUTAJ).

Możesz jej też posłuchać tutaj:

Dlaczego akurat tę pieśń wybrałam spośród ogromnej liczby pieśni maryjnych? Oto główne powody:

  1. Pieśń ma jedną zwrotkę, którą można powtarzać dowolną ilość razy i przez to łatwo się jej nauczyć Maluchowi
  2. Melodia jest w głównej mierze “krocząca” (bez dużych skoków) i mieści się w skali małego dziecka
  3. W tekście występuje imię Maryi, jak również tytuł Matki (zależało mi, żeby córeczka skojarzyła, że Matka Boża i Maryja to ta sama osoba)
  4. Pieśń ma charakter pochwalny (“Serca nasze niech chwalą Cię”).
Podziel się tym wpisem:

Post Author: admin

Facebook
Facebook
Twitter
YouTube
YouTube
RSS